SPIS TREŚCI:
1. Bielizna termoaktywna
2. Trening w chłodne dni a warstwy
3. Bawełnie mówimy nie
4. Obuwie treningowe w chłodne dni
1. Bielizna termoaktywna
Podstawowym elementem stroju stosowanego na zimowym treningu powinna być bielizna termoaktywna. Podczas wysiłku nie da się uniknąć obfitego pocenia. Bielizna termoaktywna ma za zadanie odprowadzać pot na zewnątrz, dzięki czemu ciało biegacza pozostaje względnie suche. Jej najważniejszą funkcją jest jednak utrzymywanie odpowiedniej temperatury ciała. Mówiąc prościej, nie pozwala ona organizmowi wychłodzić się na dworze. Ważne jest, aby bielizna termoaktywna ściśle przylegała do ciała - wtedy najlepiej spełnia swoje zadanie.
2. Trening w chłodne dni a warstwy
„Cebula ma warstwy i ogry mają warstwy”. Biegacz w zimie też musi mieć warstwy. Zazwyczaj przyjmuje się, że na trening należy zakładać jedną warstwę mniej niż w przypadku zwykłego spaceru. Zacząć trzeba oczywiście od wspomnianej wyżej bielizny termoaktywnej. Na nią założyć można koszulkę, ale nie jest ona konieczna. Nie ma przeszkód, aby założyć bluzę bezpośrednio na bieliznę termoaktywną. Bluza zapewnia konieczną ochronę przed zimnem. Jeżeli warunki atmosferyczne są bardzo niekorzystne, warto zaopatrzyć się w dodatkową cienką kurtkę (potocznie nazywaną ortalionem), która stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed mrozem, opadami deszczu lub śniegu, a także mocnym, zimnym wiatrem. Dla nóg najlepszym rozwiązaniem są ocieplane, ściśle przylegające do ciała spodnie (getry, leginsy), które pozwalają zachować odpowiednią temperaturę ciała, a przy okazji nie krępują ruchów i umożliwiają wygodny trening. Oczywiście w bardzo niskich temperaturach konieczna jest dodatkowa warstwa w postaci spodni dresowych. Rzecz jasna zapominać nie wolno o podstawowych dodatkach, takich jak rękawiczki i czapka lub opaska. Ciekawym rozwiązaniem jest także „komin” na szyję, który chroni gardło przed infekcjami. Przede wszystkim należy jednak pamiętać, że ubrania treningowe mają być wygodne i nie mogą krępować ruchów. Dzięki temu trening będzie jeszcze większą przyjemnością.
3. Bawełnie mówimy nie
Niezmiernie ważne jest, aby wszystkie wspomniane warstwy miały takie same właściwości. Głównie chodzi tutaj o odprowadzanie wilgoci na zewnątrz. Dzięki takim rozwiązaniom ciało w czasie treningu pozostaje suche, co zmniejsza ryzyko przeziębienia czy innych infekcji. Nie ma najmniejszego sensu zakładanie drogiej bielizny termoaktywnej i odprowadzającej pot bluzy czy kurtki, jeśli pomiędzy nimi znajdzie się zwykła, bawełniana koszulka. Bawełna nasiąka wilgocią, co prowadzi do obniżenia komfortu treningu oraz zwiększenia ryzyka przeziębienia.
4. Obuwie treningowe w chłodne dni
Obuwie jest tak naprawdę najważniejszym elementem stroju biegacza. Dobrze dobrane buty pomagają w szybszym i wygodniejszym pokonywaniu dystansu oraz przeciwdziałają powstawaniu ewentualnych kontuzji. Temperatura nie ma jednak większego wpływu na dobór obuwia. Większość zawodników trenuje w tych samych butach niezależnie od wysokości słupka rtęci na termometrze. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie, kiedy na trasie biegowej pojawia się błoto lub śnieg. W takim wypadku warto zaopatrzyć się w buty, dzięki którym takie warunki nie będą nam straszne. Wszystkie znane, czołowe marki posiadają tego rodzaju sprzęt w swojej ofercie. Warto zwrócić uwagę na to, aby buty nie wpuszczały wilgoci do środka, ale mimo to pozwalały stopie oddychać. Najważniejsza jednak jest podeszwa, która powinna mieć głębszy bieżnik lub dodatkowe wypustki, aby uzyskać lepszą przyczepność na śliskiej lub nierównej nawierzchni.

Komentarze
5 gwiazd za cytat ze Shreka ;)
Bardzo fajny artykuł. Szczególnie przydatne informacje o bawełnie. Sama niedawno zrezygnowałam z bawełnianej koszulki na korzyść koszulki z poliamidu marki cunazone. Już podczas pierwszego treningu poczułam różnicę :)