SPIS TREŚCI:
1. Cel: przekazać wiadomość
2. Jak wyglądało bieganie w starożytnej Grecji, czyli na greckim stadionie
3. Bieganie a… perfumy i pełna sakiewka
4. Od starożytności do współczesności – jak zmieniło się podejście do biegania?
1. Cel: przekazać wiadomość
Chcąc przekazać wiadomość, możemy to zrobić na wiele sposobów – do dyspozycji mamy m.in. telefon komórkowy, pocztę mailową i tradycyjną. Starożytni musieli radzić sobie inaczej. Przekazywaniem informacji zajmowali się posłańcy, którzy – aby szybciej dotrzeć na miejsce – zazwyczaj szybko biegali. Utrzymanie przez nich dobrej formy fizycznej było zatem kluczowe – tylko w ten sposób mogli szybko dostać się do konkretnego celu. Warto przy tym pamiętać, że szybkość posłańca była niezmiernie ważna, bo ówczesna Grecja była świadkiem wielu wojen.
Gdy mowa o posłańcach, trzeba wspomnieć o tym najważniejszym, czyli Filippidesie. Według przekazów, miał on po bitwie z Persami pod Maratonem przebiec ok. 40 km, docierając do Aten. Tam też obwieścił zwycięstwo, a następnie wyzionął ducha. Z uwagi na długość pokonanej trasy jest on często nazywany pierwszym maratończykiem. Choć dziś trudno zweryfikować, czy rzeczywiście Filippides zmarł tuż po przekazaniu wiadomości, nikt ze współczesnych nie neguje istnienia posłańców.
2. Jak wyglądało bieganie w starożytnej Grecji, czyli na greckim stadionie
Igrzyska olimpijskie były organizowane na cześć Zeusa co cztery lata, w okresie letnim – na przełomie lipca i sierpnia. Jak podają historycy, w przekazach, które ocalały, udało się znaleźć wiadomości o igrzyskach z 776 r. p.n.e. Nie wiadomo jednak, czy były to pierwsze igrzyska, czy też przed nimi odbyły się inne.
Jeżeli chodzi o konkurencje, to w czasie igrzysk rywalizowano w wielu dyscyplinach. Co z biegami? Uczestnicy biegali na kilka dystansów:
- Bieg na jeden stadion – w starożytności bieg na jeden stadion cieszył się ogromną popularnością. Dystans ok. 200 m zawodnicy pokonywali bez ubrań, startując przy tym z pozycji stojącej;
- Diaulos – to bieg na dwa stadiony. Długość trasy wynosiła ok. 400 m. Bieg na dwa stadiony cieszył się mniejszą popularnością niż bieg na jeden stadion, ale nie oznacza to, że zawodników brakowało. Uczestnicy dystans 400 m pokonywali również w zbroi;
- Dolichos – taką nazwą określało się biegi długie. W zależności od preferencji, zawodnicy przebiegali 7, 12 lub 24 stadiony.
3. Bieganie a… perfumy i pełna sakiewka
Starożytni Grecy przywiązywali ogromną wagę do wyglądu fizycznego. Zawodnicy, którzy w poszczególnych konkurencjach zjawiali się na mecie jako pierwsi lub okazywali się najlepsi, byli poważani, darzono ich szacunkiem i odpowiednio wynagradzano. Ciekawostką jest, że aby przygotować się do kolejnych igrzysk, korzystali oni z pomocy sponsorów, na barkach których spoczywał m.in. zakup żywności.
Starożytni lekkoatleci używali także perfum. Flakon perfum był uznawany za atrybut właśnie sportowców, głównie zaś biegaczy.
4. Od starożytności do współczesności – jak zmieniło się podejście do biegania?
Współcześnie każdy, kto o bieganiu myśli poważnie, pamięta nie tylko o sportowych butach z amortyzacją, lecz także o odpowiedniej diecie. Tę należy uznać za podstawę, o czym wiedzieli już starożytni Grecy. Okazuje się, że ówcześni biegacze odżywiali się inaczej niż zwykli mieszkańcy – spożywali wyłącznie ryby, warzywa i owoce.
Grecy, którzy przygotowywali się do startu w igrzyskach olimpijskich, trenowali przez cały rok – było to ich jedyne zajęcie. Biegali codziennie, szlifując technikę. Warto wiedzieć, że już wtedy sporo wiedziano o taktyce. Biegacze szczególną uwagę zwracali na pracę ramion, choć nie bez znaczenia była dla nich także postura. Przykładowo biegacze specjalizujący się w długich dystansach – w odróżnieniu od preferujących biegi krótkie – byli bardzo chudzi.

Komentarze
Bardzo fajny post, przyda mi się na wf :)
Og