Chwile grozy jak z filmów Hitchcocka? Oglądanie thrillera nie jest tym samym, co wzięcie w nim udziału. Okazuje się, że sportowcy, a dokładniej biegacze, mają taką okazję. Jak to możliwe? Czy słyszałeś kiedyś o Biegu Rzeźnika? Nie? Organizatorzy zapowiadają, że w przyszłych latach obniżą poziom trudności, by zawody miało szansę skończyć więcej osób niż 16 z… 248, które stanęły na starcie. Właśnie tyle osób zdołało dobiec do mety w edycji zorganizowanej w 2015 r.


SPIS TREŚCI:

1. Ultramaraton kontra Bieg Rzeźnika

2. Bieg Rzeźnika – jak to wygląda?

3. Co czekało na biegaczy podczas Biegu Rzeźnika w 2015 r.?

4. Jak przygotować się do Biegu Rzeźnika?



1. Ultramaraton kontra Bieg Rzeźnika

Moda na organizowanie ultramaratonów zawitała do Polski. Poza tymi, które odbywają się na terenach równinnych, nie można zapomnieć o ultramaratonach górskich. Jednym z najtrudniejszych był wzorowany na Ultra Trail du Mont Blanc bieg o długości ponad 230 km, który odbył się w dniach od 18 do 21 lipca 2013 r. i obejmował 7 szczytów górskich. Bieg zorganizowano w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich.


Choć udział w ultramaratonie górskim wiązał się z koniecznością przebiegnięcia wielu kilometrów, to jednak nie może się równać z Biegiem Rzeźnika. Dlaczego? Dystans Biegu Rzeźnika jest krótszy (ok. 78 km), ale warunkiem ukończenia go jest przebiegnięcie trasy w ciągu 16 godzin. Ten wymóg znacząco podnosi poprzeczkę. Widać to choćby po liczbie osób, która zdołała ukończyć bieg w 2015 r. – takich zawodników było raptem 16.


2. Bieg Rzeźnika – jak to wygląda?

Przed rozpoczęciem biegu odbywa się losowanie. Dlaczego? Bo bieg pokonuje się w parach. Organizatorzy wskazują, że takie rozwiązanie jest bardzo praktyczne. Na trasie łatwo się zgubić, nie jest też ona łatwa. Poza wieloma kilometrami uczestnicy muszą zmierzyć się z warunkami atmosferycznymi i różną nawierzchnią. Biegi w parach są po prostu bezpieczne – startując, jesteś odpowiedzialny również za osobę, z którą pobiegniesz.


Podczas biegu łatwo o zboczenie z trasy. Właśnie dlatego wszyscy uczestnicy muszą posiadać sprawny telefon. Prawdopodobieństwo, że będziesz musiał z niego skorzystać, by zapytać organizatorów, gdzie jesteś i gdzie masz się dalej udać, jest bardzo duże. Nie zapomnij przy tym o zwierzętach! Mieszkańcy lasu czasem wyglądają ze swoich kryjówek, by sprawdzić, kto zakłóca ich spokój.


3. Co czekało na biegaczy podczas Biegu Rzeźnika w 2015 r.?

Uczestnicy, którzy zdecydowali się wziął udział w Biegu Rzeźnika w 2015 r., na pewno się nie zawiedli. Mordercza trasa została tak przygotowana, by zmęczyła nawet najbardziej wytrwałych. Poza biegami pod górkę nie brakowało konieczności przeprawienia się przez błoto czy strumyki. Emocji nie brakowało również podczas wieczornych odcinków, gdy ograniczona widoczność stanowiła dużą przeszkodę w pokonywaniu kolejnych kilometrów. Mimo wszystko event cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a liczba chętnych wzrasta z roku na rok. Organizatorzy zdecydowanie wpasowali się w oczekiwania biegaczy.


4. Jak przygotować się do Biegu Rzeźnika?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo z każdą edycją organizatorzy starają się zaskoczyć uczestników. Doskonale wiedzą przy tym, czego oczekują zawodnicy nabywający bilety – musi być wiele emocji i ekstremalne przeszkody do pokonania. Właśnie wtedy jest największa zabawa, a skok adrenaliny pozostaje na długo w pamięci. Mamy jednak dla ciebie kilka wskazówek mogących ci się przydać przed startem.


Podstawową sprawą są treningi biegowe. Bieg Rzeźnika wymaga, byś był prawidłowo przygotowany do przebiegnięcia wielu kilometrów z zachowaniem tempa. Przydatne mogą okazać się również takie umiejętności jak: czołganie się, pływanie, skakanie czy wspinanie się. W praktyce zatem dobrze, byś treningi biegowe połączył z ćwiczeniami sprawnościowymi. Jeżeli jesteś również miłośnikiem gór i wspinania się, to z pewnością nie zaszkodzi przetestować swoich możliwości na ściance wspinaczkowej.


Doświadczeni biegacze, którym udało się ukończyć ten bieg, podkreślają, że niezbędne jest też przygotowanie się na ból. To, że będzie boleć, jest pewne.

Najtrudniejszy bieg w Polsce Ocena: 4.5/5 Ilość głosów: 2
To pole jest wymagane Wciśnij ENTER, aby dodać komentarz
To pole jest wymagane

Biegi Rzeźnika to czysta komercja

OdpowiedzAnuluj dodanie odpowiedzi

Potwierdzam

OdpowiedzAnuluj dodanie odpowiedzi

Jeżeli chodzi o takie ekstremalne biegi to z pewnością Armageddon Chalangge dla mnie to jest mega przygoda. Biegłem już dwa razy i mam zamiar startować w czerwcowej edycji w 2019 roku. Idealna przygoda dla osób nie bojących się wyzwań.

OdpowiedzAnuluj dodanie odpowiedzi

Rzeźnik to komercja, odradzam ten bieg bo jest wiele innych pięknych biegów ultra - kameralnych o cudownych trasach. Organizator rzeźnika jest nastawiony tylko na zysk co widać po ilości biegów.

OdpowiedzAnuluj dodanie odpowiedzi