SPIS TREŚCI:
1. Biochemia
2. Funkcja
3. Odpowiedni poziom
4. Dawkowanie/suplementacja
1. Biochemia
Witamina D3 (cholekalcyferol) jest w istocie hormonem steroidowym produkowanym z cholesterolu pod wpływem promieni słonecznych. Jest to naturalny i zarazem najlepszy sposób pozyskania tej cząsteczki. W jaki sposób się to odbywa?
Na naszej skórze znajduje się związek o nazwie 7-dehydrocholesterol. Pod wpływem określonej frakcji światła słonecznego (dokładnie UVB) dochodzi do biosyntezy prewitaminy D. Kolejne reakcje tworzą metabolit D3, który wraz z krwią kieruje się do wątroby, gdzie następnie przekształca się do metabolitu 1,25[OH]. Jest to forma, którą organizm człowieka wykorzystuje do magazynowania. Czynna postać witaminy powstaje m.in. w nerkach, gdzie 1,25[OH] przekształcany jest do 1,25[OH]2D3 (kalcytriol).
W środowisku medycznym duże kontrowersje wzbudza omawiany sposób „suplementacji”. Powszechne przekonanie destrukcyjnego wpływu promieni słonecznych na ludzką skórę wydaje się na tyle mocne, że świadomość narażenia na światło paraliżuję niektóre osoby. Jak jest naprawdę?
Owszem, w skład spektrum światła słonecznego wchodzi również frakcja UVA. To właśnie ten rodzaj fali elektromagnetycznej prowadzi do powstania wolnych rodników, osłabia system odpornościowy, uszkadza kolagen oraz pobudza melanocyty do wydzielania pigmentu (opalenizna). Promieniowanie UVB w nadmiarze również jest niekorzystne zdrowotnie. Jednocześnie i paradoksalnie jest jedyną formą, dzięki której witamina D osiągnie swój właściwy poziom, chroniąc organizm przed nowotworami. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się inwestycja w lampy UVB. Pozwoli to osiągnąć zamierzony efekt bez skutków ubocznych. Regularne naświetlanie całego ciała przez 2-3minuty dziennie, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, z pewnością przyniesie pożądane rezultaty.
2. Funkcja
Witamina D wykazuje szerokie spektrum działania. Chcąc wymienić wszystkie dotychczas poznane funkcje, stworzyłaby się spora epopeja. Do najważniejszych zadań zaliczamy: zwiększanie absorpcji fosforu i wapnia w jelitach (wpływ na kości), prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz wg teraźniejszych odkryć – dosyć istotna walka z nowotworami. Jej ogromna rola uwidacznia się w organizmach sportowców. Pod wpływem suplementacji dochodzi do zwiększonej produkcji testosteronu, szybszej regeneracji układu nerwowego (profilaktyka stwardnienia rozsianego) oraz zwiększenia wytrzymałość i siły mięśniowej.
3. Odpowiedni poziom
Analizując wiele artykułów naukowych oraz czasopism medycznych, ciężko precyzyjnie ustalić prawidłowy poziom witaminy D. Znany epidemiolog zajmujący się witaminą D – dr Cedric Garland, twierdził, że optymalny poziom witaminy D powinien wynosić 60ng/ml. Z kolei znany w świecie dr Bruce Hollis uważa (w oparciu o własne badania), że poziom witaminy D we krwi poniżej 32ng/ml należy uznać za niedobór.
4. Dawkowanie/suplementacja
Wdrożenie suplementacji powinno poprzedzać wykonanie morfologii krwi. W celu sprawdzenia poziomu witaminy D należy tylko i wyłącznie badać metabolit 25(OH) – nie mylić z 1,25[OH]! Organizm produkuje stałą ilość 1,25[OH], a stan nasycenia krwi witaminą D uwidacznia tylko poziom 25(OH). Ilość suplementowanej witaminy D należy dobrać adekwatnie do poziomu wspomnianego metabolitu, tak aby uzyskać wynik około 40ng/ml. Bezpieczna dawka mieści się w granicach od 5 do 10 tys. UI (Jednostek Międzynarodowych). 1000 UI = 25mcg (mikro gramy), 1mcg = 40 UI.
Należy pamiętać, że witamina D przyswaja się wraz z tłuszczem zarówno zwierzęcym, jak i roślinnym, ale żeby „udoskonalić” jej działanie, warto jednocześnie przyjmować witaminę K2MK7, której poświęcimy uwagę w kolejnych artykułach.

Komentarze