SPIS TREŚCI:
1. Jak dochodzi do powstania żylaków?
3. Mam żylaki – czy mogę biegać?
4. Czy bieganie pozwoli mi pozbyć się żylaków?
1. Jak dochodzi do powstania żylaków?
Najpierw pojawiają się tzw. pajączki, potem żylaki. Zmiany te są efektem niewydolności żylnej. Gdy ściany naczyń krwionośnych stają się mniej elastyczne, zastawki żylne zaczynają nieprawidłowo pracować. Efektem tego jest cofanie się krwi i większa jej ilość w żyle, co powoduje, że zostaje ona jeszcze bardziej poszerzona. Zmiany te są widoczne w postaci pajączków i żylaków.
Specjaliści wskazują, że istnieje grupa czynników sprzyjających pojawianiu się pajączków i żylaków. Siedzący tryb życia, pozostawanie przez długi czas w pozycji stojącej, brak aktywności fizycznej czy otyłość mogą skutecznie przyczynić się do zmian w obrębie żył. Z tego względu tak ważna jest profilaktyka. Polega ona m.in. na uprawianiu sportów i noszeniu specjalnych pończoch, mających zapobiegać cofaniu się krwi w obrębie naczyń krwionośnych.
Lekceważenie profilaktyki lub niezdrowy tryb życia mogą doprowadzić do pojawienia się żylaków. Co wówczas? Współcześnie metod leczenia żylaków jest kilka. Leczenie operacyjne jest podejmowane wówczas, gdy zmiany są już bardzo zaawansowane i zagrażają zdrowiu lub życiu pacjenta. W pozostałych przypadkach lekarze najczęściej sięgają po mniej inwazyjne metody terapii. Jedną z nich jest skleroterapia.
3. Mam żylaki – czy mogę biegać?
Jeżeli jesteś osobą, u której stwierdzono żylaki, to z pewnością nie jest to przeciwwskazanie, by zacząć przygodę z bieganiem. Flebolodzy (czyli lekarze zajmujący się chorobami żył) podkreślają, że pacjenci z pajączkami czy żylakami powinni postawić na aktywny tryb życia. Dotyczy to zwłaszcza osób borykających się z nadwagą. Zbędne kilogramy są jednym z powodów, dla których żylaki mogą się pojawiać, a bieganie – jak powszechnie wiadomo – pomaga schudnąć. By jednak mieć pewność, że intensywny wysiłek fizyczny ci nie zaszkodzi, warto skonsultować się z lekarzem. Lekarz rodzinny będzie mógł ocenić twój stan zdrowia, zaś flebolog wypowie się na temat zmian w naczyniach krwionośnych.
Jako osoba dotknięta żylakami i upatrująca szansy w aktywności fizycznej, musisz mieć świadomość, że nie możesz tak po prostu założyć butów i zacząć biegać. Niestety, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z faktu, że niezbędne jest prawidłowe przygotowanie się do wysiłku fizycznego. Jeżeli dopiero myślisz o tym, by biegać, to zdecydowanie lepszym dla ciebie rozwiązaniem może być jogging, czyli trucht. Nim nie zmęczysz się tak bardzo, a możesz również wzmocnić organizm. To doskonały punkt wyjścia, by w przyszłości podejść nawet do przebiegnięcia maratonu.
4. Czy bieganie pozwoli mi pozbyć się żylaków?
Nie powinnaś się łudzić, że widoczne już żylaki ustąpią. Być może zauważysz zmianę, ale nie będzie ona spektakularna. Musisz o tym wiedzieć, by nie nastawiać się na to, że wysiłek fizyczny zastąpi wizytę u flebologa czy zabieg usunięcia zmian. Możesz jednak podnieść jakość swojego życia. To szczególnie ważne, jeżeli nie chcesz, by na twoich nogach pojawiły się kolejne sieci pajączków.
Decydując się biegać, musisz zdawać sobie sprawę z tego, że nogi nie lubią zmęczenia. Z tego względu nie obędzie się bez racjonalnego rozplanowania wysiłku fizycznego. Zbyt intensywne treningi na pewno nie pomogą ci w walce o szczuplejszą sylwetkę i zdrowe nogi. Przygotowując plan treningowy, musisz uwzględnić co najmniej jeden dzień bez wysiłku. W ten sposób twój organizm zregeneruje się i będzie w stanie poradzić sobie z kolejnymi wyzwaniami.

Komentarze
Hej, jestem osoba aktywną. W ciąży pojawiły się żylaki, wtedy koleżanka poleciła mi produkty uciskowe, o których nie miałam pojęcia. Nosiłam na co dzień pończochy, do porodu takie specjalne. Kupuje na necie https://www.nazylaki.pl/ jak się okazało mają też produkty dla biegaczy. Wracam do sportu i stosuję podkolanówki, widać zdecydowaną różnicę. Polecam
Pajączki i żylaki są u nas dolegliwością rodzinną. Przez tą przypadłość pokazywanie nóg nawet latem na plaży było u mnie krępujące odkąd pamiętam. Przygodę z bieganiem zaczęłam w związku z zapisaniem się do rocznego wyzwania sportowego i zanim się zorientowałam po niecałym roku od rozpoczęcia aktywności moje nogi zaczęły naprawdę inaczej wyglądać. Na udach są jeszcze miejsca, gdzie widać grupy pajączków, ale poniżej kolan jest tylko widocznych kilka żył. Dzięki temu ta forma aktywności jest już teraz dla mnie wspaniała nie tylko że względu na silne uzależnienie od endorfin.
Ja właśnie zaczyna przygodę z bieganiem, zauważyłam pajączki na udach i łydkach. Oby jogging pomógł.
Hej. Chciałbym wiedzieć jak
sobie reguluiesz częstotliwość biegania ? Ponieważ ma ten sam problem jeśli chodzi o nogi , natomiast nie wiem czy właściwie mam rozplanowany grafiki bieganie,po prostu nie wiem kiedy może być za dużo (długo)