SPIS TREŚCI:
1. Czy noszenie butów na obcasie jest zdrowe?
2. Gdzie organizowano biegi w szpilkach?
3. Bieganie w szpilkach – głupota, czy dobra zabawa?
1. Czy noszenie butów na obcasie jest zdrowe?
Niejedna kobieta nie wyobraża sobie wyjścia bez nich z domu, niektóre zakładają je sporadycznie, wyłącznie na ważne okazje. Buty na obcasie, zwane też szpilkami, wywołują wiele emocji. Nic w tym dziwnego, bo lekarze od dawna alarmują, że noszenie takiego obuwia wcale nie sprzyja zdrowiu. Nie przeszkadza to jednak paniom, które w dalszym ciągu uważają szpilki za kobiecy atrybut, z którego rezygnować nie zamierzają. A czy ze względów zdrowotnych powinny?
Noga w bucie na wysokim obcasie z pewnością nie jest ułożona w sposób prawidłowy i optymalny. Skoro stopa nie leży w całości na nawierzchni, to niemożliwe jest, by prawidłowo amortyzowała wstrząsy. Zakładając szpilki, pozbywamy się zatem naturalnej amortyzacji. Co więcej, im wyższe szpilki, tym większy nacisk wywierany jest na stopę. Zdarza się, że do naszych szafek trafiają buty, który spłaszczają palce. Wówczas nie tylko jest niewygodnie, lecz także groźnie – wzrasta ryzyko kontuzji.
Mimo wszystkich argumentów przeciw noszeniu szpilek wiele kobiet nie potrafi z nich zrezygnować. Jeżeli dużo biegasz, to buty na bardzo wysokim obcasie z pewnością nie są dla ciebie stworzone. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, byś założyła je na ważne spotkanie. Wówczas jednak powinnaś pamiętać o prawidłowym przygotowaniu nóg i stóp do takiego wysiłku.
2. Gdzie organizowano biegi w szpilkach?
Kobiety to mistrzynie, jeżeli chodzi o noszenie niezdrowych butów. Szpilki są tego przykładem. Ponieważ jednak każda metoda jest dobra, by zachęcić do aktywności fizycznej, zrodził się pomysł, by zorganizować bieg w szpilkach. Szaleństwo? Niekoniecznie, bo dystans jest krótki – to zaledwie 100 metrów. Uczestniczki biorące udział w zawodach są oczywiście uczulane na to, że mogą zrobić sobie krzywdę. Co więcej, mają one również sposobność, by dowiedzieć się, jak powinny chodzić w butach na obcasach. Mimo że to właśnie kobiety sięgają po takie obuwie, to nie wszystkie wiedzą, jak je poprawnie nosić.
Dotychczas zawody biegania w szpilkach odbyły się w wielu miastach Polski. Pierwszy bieg zorganizowano w 2007 r. w Warszawie. Wówczas jako pierwszy na mecie pojawił się… mężczyzna! Co prawda, by wziąć udział w zawodach, musiał się ucharakteryzować, ale fakt ten wydał się dopiero przy wręczaniu nagrody. Poza stolicą taki bieg został zorganizowany również m.in. w Krakowie i Gdańsku. Wszędzie zabawa była wyśmienita.
3. Bieganie w szpilkach – głupota, czy dobra zabawa?
W zawodach odbywających się w różnych miastach Polski udział mogą wziąć wyłącznie te zawodniczki, które w swojej szafie posiadają buty na obcasie o wysokości co najmniej… 6 cm. U większości biegaczy może pojawić się myśl o tym, że samo chodzenie w takich butach jest niebezpieczne, a co dopiero bieganie. Rzeczywiście, ale czy na pewno o to w tym wszystkich chodzi?
Bieganie w szpilkach to przede wszystkim dobra zabawa, która ma promować aktywność fizyczną. Choć bieganie stało się w ostatnich latach bardzo popularne, to jednak wciąż niewiele osób pamięta o regularnych ćwiczeniach. Efekt tego jest taki, że nasze społeczeństwo w dramatycznie szybkim tempie tyje. Za tym idą choroby cywilizacyjne: cukrzyca, nadciśnienie, problemy z krążeniem… Bieganie w szpilkach, choć z pewnością nie należy do najbezpieczniejszych, nie odbywa się na co dzień. Trzeba też pamiętać, że zawody te są skierowane do kobiet, które w butach na obcasach poruszają się pewnie, bo często właśnie takie noszą na co dzień. Bieg warto zatem potraktować jako ciekawostkę i promocję zdrowego stylu życia.

Komentarze
Iidiotyzm