SPIS TREŚCI:
1. Bo mistrzowie biegają bez butów?
2. Motywacja – słowo, które otwiera wszystkie drzwi
3. Gadżety, czyli rzecz zbędna
4. Bo bieganie może być przyjemne
1. Bo mistrzowie biegają bez butów?
Choć trudno w to uwierzyć, w Afryce wciąż są rejony, w których ludność nie korzysta z obuwia. Choć od wydania książki „Urodzeni biegacze” Christophera McDougalla minęło trochę czasu, to idea biegania naturalnego, czyli boso, dopiero się rozwija. Nie jednak w Afryce, gdzie codzienne podróżowanie bez butów jest czymś zupełnie naturalnym. Dziś naukowcy, lekarze medycyny sportu i sami biegacze próbują odpowiedzieć na pytanie, czy boso znaczy lepiej – wiadomo jednak, że bieganie bez butów pozwala wykorzystać naturalną amortyzację stóp.
Czy mówi ci coś nazwisko Haile Gebrselassie? Jeżeli bacznie obserwujesz postaci ze świata sportu, to nie możesz go nie znać. Czy wiesz, że przez wiele lat chodził on właśnie boso? Być może to jeden z powodów, które przyczyniły się do tego, że dziś znajduje się on w czołówce biegaczy i świetnie sobie radzi niezależnie od długości trasy.
2. Motywacja – słowo, które otwiera wszystkie drzwi
Trudno osiągać sukcesy, gdy nie ma się motywacji. Sportowcy pochodzący z Afryki często ze sportem łączą nadzieję na lepsze życie. Udział w zawodach daje szansę na ucieczkę z biedy. Poza motywacją pojawia się również presja najbliższego otoczenia, ale ta najczęściej jest korzystna – pozwala zawodnikowi jeszcze zacieklej walczyć.
Gdy mowa o motywacji, trzeba pamiętać także o uporze. Zdecydowana większość sportowców, którzy wybijają się w świecie sportu, nie trenowała na co dzień z trenerami osobistymi i nie pozostawała pod opieką sztabu ludzi. To upór w połączeniu z motywacją i dążeniem do celu doprowadziły ich do sukcesu.
3. Gadżety, czyli rzecz zbędna
Nie mógłbyś pozbyć się swojego pulsometru? Nie wyobrażasz sobie biegania bez specjalnej kamizelki umożliwiającej transportowanie wody czy batoników energetycznych? Firmowa odzież? No właśnie… Gadżety produkowane z myślą o sportowcach to jedynie… gadżety. Ich stosowanie (wyjątkiem są maski tlenowe) nie ma żadnego związku z sukcesami.
Większość początkujących zawodników, którzy zdecydowali się biegać, nie ma dostępu do takich produktów. Wykorzystują oni jedynie siłę swoich mięśni, motywację i upór. To właśnie stoi za ich sukcesami, nie zaś wiele nowoczesnych gadżetów. Jeżeli na co dzień używasz choćby pulsometru, to być może zauważyłeś, że zamiast pomagać, tak naprawdę ci on szkodzi. Dlaczego? Ciągłe zerkanie na ekran może powodować, że nie skupiasz się na technice biegu.
4. Bo bieganie może być przyjemne
Jako osoba, która urodziła się w Europie, przywykłeś do tego, że wystarczy wejść do sklepu, by zakupić wszystkie potrzebne akcesoria. Nie wszystkie osoby, rozpoczynające swoją przygodę z bieganiem, biegają, bo chcą poczuć radość z wyjścia na świeże powietrze. Bywają biegacze, którzy jeszcze przed odbyciem pierwszego treningu mają już w głowie wizję siebie za np. pół roku. Przykładowo kobieta rozpoczynająca treningi może myśleć o tym, by za 6 miesięcy zrzucić np. 5 kg i być w stanie przebiec 3 km. Choć cel to nic złego, to jednak pojawia się pytanie, gdzie w tym wszystkim miejsce na przyjemność, skoro bieganie zaczyna być ciężką pracą mającą przynieść konkretne efekty.
Biegacze z Afryki, głównie Kenijczycy, często wskazują, że sport był obecny w ich życiu od zawsze. Ćwiczenia czy bieganie były elementem dziecięcych zabaw, a dopiero później stały się przepustką do medali. I mimo że w pewnym momencie bieganie staje się pracą, to jednak czerpią oni z niej przyjemność.

Komentarze