SPIS TREŚCI:
1. Rzeczywista rwa kulszowa
2. Objawy
3. Różnicowanie/zespół mięśnia gruszkowatego
4. Leczenie
5. Jak biegać?
1. Rzeczywista rwa kulszowa
Rzeczywista rwa kulszowa powstaje najczęściej na skutek przepukliny jądra miażdżystego. Jest to spowodowane stopniową, strukturalną degradacją krążka międzykręgowego, który zaczyna uciskać na korzenie nerwowe wychodzące z lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Taki proces prowadzi do powstania zespołu charakterystycznych objawów. Rwa kulszowa bezpośrednio wiąże się z przeciążeniem kręgosłupa wynikającego z wielu czynników, np. braku aktywności, złych nawyków ruchowych, stresu, negatywnych emocji, złej diety itd. Część ludzi rozumuje przeciążenie kręgosłupa tylko jako nagłą, nieodpowiednią czynność ruchową, bądź podjęcie aktywności w niewłaściwy sposób angażującej struktury kręgosłupa. Oczywiście istnieją takie przypadki, natomiast taki stan jest już konsekwencją wcześniejszych problemów.
Paradoksalnie przeciążenie bardzo często bierze się z braku aktywności ruchowej. Odpowiedni ruch angażuje mięśnie, ścięgna powięzi, przez co bezpośrednio wpływa na metabolizm struktur biernych - kości, stawów, więzadeł, chrząstek i dysków. Umiejętne bieganie jest znakomitą profilaktyką wspomnianych przeciążeń. Biegając z poprawną sylwetką na miękkim podłożu, kręgosłup przyjmuje na siebie fizjologiczne siły, dzięki którym kształtuje naturalne krzywizny. Następuje wówczas lepsze odżywienie dysków międzykręgowych. Dzieje się tak, ponieważ te galaretowate, nieukrwione struktury potrzebują niewielkich sił kompresyjnych, aby przekazać sobie niezbędne składniki odżywcze.
2. Objawy
Klasyczny obraz dolegliwości obejmuje piekący, przeszywający ból biegnący od dolnej partii pleców przez pośladek aż do stopy. Ludzie często określają ból jako „biegnący po drucie”. W takim stanie uniesienie prostej nogi w kolanie powyżej 45° (objaw Laseque’a) leżąc tyłem jest raczej niewykonalne. W ciężkich przypadkach pojawia się samoistne przyjmowanie pozycji przeciwbólowych determinowanych przez kompensacyjne napięcia mięśni.
3. Różnicowanie/zespół mięśnia gruszkowatego
Według badań jednego z najlepszych polskich terapeutów manualnych, dra Andrzeja Rakowskiego, okazuje się, że u około 80% ludzi na świecie stwierdza się problemy strukturalne w obrębie dysków międzykręgowych. Dość liczne wśród populacji są również przepukliny dyskowe, które teoretycznie powinny dawać objawy rwy kulszowej. Mimo to, tylko nieliczna grupa ludzi cierpi na wspomniane dolegliwości. Wyjaśnieniem tego procesu jest holistyczne podejście do badania i leczenia człowieka. Podobne objawy obserwuje się w przypadku dysfunkcji więzadeł i mięśni dna miednicy, stawu biodrowego, stawu krzyżowo-biodrowego czy samej powięzi tylnej (grupa kulszowo-goleniowa). Znajomość tych procesów może w przyszłości uratować przed niepotrzebnym zabiegiem operacyjnym. Jednocześnie różnicowanie takich objawów stanowi ogromne wyzwanie dla lekarza czy terapeuty. Istnieje możliwość nakładania się kilku różnych przyczyn, manifestujących jeden objaw.
Bardzo częstą dolegliwością przypominającą objaw rwy kulszowej jest zespół mięśnia gruszkowatego. Mięsień gruszkowaty znajduje się wewnątrz miednicy i przebiega od kości krzyżowej do kości udowej w bliskim sąsiedztwie nerwu kulszowego. Jego funkcją jest rotowanie kończyny dolnej. Istnieje kilka wariantów anatomicznych, w których obserwuje się różne położenie mięśnia i nerwu kulszowego względem siebie. Niekiedy nawet nerw kulszowy „przebija” mięsień. Biorąc pod uwagę powyższe czynniki anatomiczne, może dochodzić do patologicznego napięcia mięśnia gruszkowatego, co równocześnie przekłada się na pojawienie charakterystycznego bólu rzeczywistej rwy kulszowej. Pomocnym narzędziem w diagnozie różnicującej jest wykorzystanie wspomnianego wcześniej objawu Laseque’a oraz testu Bragarda.
4. Leczenie
Oczywiście forma leczenia powinna być uzależniona od przyczyny problemu. Nie powinno się bagatelizować nawet niewielkich symptomów. Przy stwierdzonej rzeczywistej rwie kulszowej w badaniach obrazowych, dającej bezpośrednie objawy, jak np. zniesienie czucia, opadanie stopy czy zniesienie odruchów z wrzecion mięśniowych - zabieg operacyjny wydaje się być słusznym rozwiązaniem. Warto jednak zgłosić się do różnych specjalistów, w tym też do doświadczonych i certyfikowanych fizjoterapeutów. Istnieją metody z zakresu osteopatii czy terapii manualnej, które świetnie radzą sobie z tym problemem bez konieczności brania leków czy podjęcia operacji.
5. Jak biegać?
Temat szeroki jak rzeka, o którym można by pisać drugi artykuł. Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba przeanalizować technikę, krok biegowy, własne predyspozycje i wiele innych czynników mających wpływ na jakość biegu. Jedno jest pewnie, bieganie zarówno pomaga, jak i szkodzi w wielu kwestiach. Pytanie jak wpłynąć na kręgosłup? I co podczas biegania jest dla niego zdrowe? Ktoś mądry powiedział „ile biegaczy, tyle stylów biegania”. Można się z tym zgodzić pod warunkiem, że ci biegacze wiedzą, co robią.
Najważniejszą sprawą jest dbanie o mięśnie głębokie, tzw. core stability. Wszystkie ruchy kończyn powinny płynnie wychodzić z ustabilizowanego tułowia. Jest to ogromnie ważny i jednocześnie tak często pomijany element treningu. Brak wewnętrznej stabilizacji równa się późniejszym problemom powięziowym. Druga kwestia to odbicie. Zarówno odbicie z pięty, jak i ze śródstopia jest poprawne. Odbijając się z pięty, przy jednocześnie dobrze dobranych butach z amortyzacją, wpływa się pozytywnie na biofizykę kręgosłupa. Odbijając się ze śródstopia, kształtuje się w sposób naturalny lepszą stabilizacje więzadłowo-ścięgnistą. Owszem, biorąc pod uwagę bilans zysków i strat, najlepiej biegać boso odbijając się ze śródstopia w dodatku po miękkim podłożu. Wpłyniemy pośrednio na kręgosłup, ale mamy najmniejsze ryzyko innych kontuzji. Należy wykazać się wrodzonym rozsądkiem i samemu stwierdzić, czy taka forma ruchu szkodzi, czy pomaga.

Komentarze